Neverwhere, Neil Gaiman

Mimo że to krótka książka, to czułam że jest trochę rozczłapana. Na pewno dałoby się ją upchnąć w krótszą wersję, z zyskiem.

Bardzo podoba mi się pomysł na świat – nie trzeba o nim dużo mówić, a każdy ma ogólny pogląd jak wygląda i co się w nim dzieje. Krótko: wszyscy próbują wszystkich zabić. Podobały mi się też postaci, głównie Markiz, a w dodatkowym opowiadanku przede wszystkim Peregrine. Pomysł na akcję niestety stary jak świat i przez to dość przewidywalny, ale to nie akcja była tutaj główną bohaterką, więc nie ma na co narzekać.

W posłowiu Gaiman napisał, że szykuje się coś dużego związanego z Neverwhere (a wydanie jest już po serialu radiowym, więc to nie o niego chodziło) – czekam z niecierpliwością, bo mam nadzieję że będzie to książka, kolejna część eksploracji drugiego Londynu którą łyknę z takim samym zaciekawieniem jak tę.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s