Trigger Warning, Neil (HA!) Gaiiiiman

To było takie dobre. Tak bardzo dobre, że chciałabym więcej. Jakoś zawsze jak skończę coś gaimanowego to chciałabym od razu rzucić się na wszystko co napisał, a potem o tym zapominam.

No ale do rzeczy. Nie wydawało mi się, żeby wstęp miał być dla trigglypuffów. Autor bardziej zastanawiał się nad tym, co jest triggerujące i dlaczego część dzieł dostaje właśnie takie łatki. I zgadzam się z nim, że czasem takie rzeczy są potrzebne (np. dzięki takiemu ostrzeżeniu Janek uniknął w zeszłym roku Pani Zemsty, a mógłby uniknąć jeszcze Oldboya, gdyby nie to że Dudu się jara i nie ostrzegł bo manipuluje wszystkich żeby oglądali jak najwięcej pojebanych koreańskich filmów już Ty wiesz o co mi chodzi dudu) i nie podciągałabym każdego trigger warninga pod Tumblra.

I opowiadania. O. Mój. Fandomie. Mamy nawiązania do różnych baśni – te same nawiązania którymi jaraliśmy się przy czytaniu Wiedźmina (Królewna Śnieżka). Mamy Sherlocka (osobiście w jednym, no ale nawiązania do Psa Baskerville’ów są też wprost wymienione w innym). I mamy Doktora.

Nie powiem, że Doktor był najlepszy, bo wiele opowiadań w tym zbiorze było dużo bardziej pomysłowe. Ale oczywiście to przy nim najlepiej się bawiłam. Dostajemy cały odcinek. Jedenastego i Amy. Narracja i bohaterowie są oddani tak dobrze, że wręcz widziałam Matta Smitha kręcącego się w kółko i tłumaczącego czym jest to cośtam i zirytowaną Amy pytającą czy to timey-wimey. Yup, Gaiman na głównego scenarzystę!

Do wierszy, niestety, nie przykładałam zbyt dużo uwagi. Głównie dlatego, że irytowały mnie linebreaki, które były w mojej wersji książki i przez które to wszystko stawało się dużo bardziej nieczytelne.

Nie chce mi się opisywać wszystkich opowiadań po kolei. Przy prawie każdym bawiłam się przednio, jedynie ostatnie dwa zaczęły mnie trochę nużyć, ale można to zwalić na karb tego że jestem dzisiaj okropnie zmęczona i nie mogłam się przyzwoicie skupić na tym co czytam. Bo nie wierzę, że najgorsze opowiadania zostawionoby na koniec.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s