Trigger warning

Po ostatniej książce Gainmana byłem bardzo zawiedziony, ale ze wględu na renomę autora postanowiłem dać mu jeszcze jedną szansę.

Nie zawiodłem się. Zacznę od jedynej wady, żeby mieć już to z głowy: co to za debilny tytuł? I potem we wstępie tłumaczenie się “ojoj uważajcie, bo w opowiadaniach może być coś, po czym zrobi się Wam smutno”. Dla kogo to pisane, Trigglypuffa z tumblr? Trochę żałosne to było :S

Za to opowiadanka jako takie naprawdę miodzio. Wariacje na znane tematy, mnóstwo referensów, które byłem w stanie złapać, w związku z czym bawiłem się przednio. Bogactwo gatunków i chwytów literackich. Większość bez jakiejś wielkiej głębi, dlatego nie będę się produkował nad interpretacją, ale za to oryginalnie i iskrą geniuszu.

Mocne 8/10, polecam.

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s