Jonathan Strange and Mr. Norell

Tak po hipstersku napisałem jako pierwszą reakcję na książkę, którą przeczytałem później. Powód taki, że w zasadzie nie wiem co napisać o tej…

Niby nie czytało się tego źle, ale jednak ewidentnie mnie nie ciągnęło do niej, skoro przeczytanie zajęło mi ponad 2 miesiące. I jest to kolejna książka, która utwierdza mnie w moim sceptycznym podejściu do grubych tomiszczy. Bo żeby pisać 1000-stronicową powieść, to trzeba mieć solidny powód, a w przypadku Jonathana Strange’a i Pana Norella ja tego powodu do końca nie widzę.

Nie wiem, może daje się tu odnaleźć wspaniałe oddanie relacji mistrz-uczeń, opisanie jakichś cech ludzkich w poszczególnych postaciach czy jeszcze coś zgoła innego. Jednak dla mnie było to głównie czytadło, w którym na dodatek sporo wątków jest rozwlekanych.

Niemniej jednak źle nie było, chociaż szkoda, że nie przeczytałem teog parę lat temu. Podejrzewam, że wówczas mogłoby mi się naprawdę spodobać.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s