Jeśli zimową nocą podróżny

Ciężko to ocenić. Zawsze tak jest ze zbiorami opowiadań, bo możesz mieć jedno wspaniałe opowiadanie otoczone gównem, możesz mieć przeciętną całość. Tutaj dochodzi jeszcze jeden problem, bo poza opowiadaniami mamy jeszcze “główną fabułę”, którą też trzeba jakoś ocenić. A całość, włącznie z fabułą, jest okropnie nierówna.

Wydaje mi się, że ta książka to stuprocentowe przeciwieństwo “The Illustrated Man”. Tutaj fabuła łącząca jest dość ważna, nie była pisana tylko jako łącznik pomiędzy kolejnymi opowiadaniami, bardziej to opowiadania dopasowują się do tego, co dzieje się teraz z Czytelnikiem. Bo zaczynamy od czegoś dość prozaicznego, rodem z naszego świata: prosta książka, pewnie kryminalna i prosty człowiek, który ją czyta. I coraz bardziej zagłębiamy się w sekwencje senne, a opowiadania stają się coraz dziwniejsze. Aż w końcówce nie wiadomo właściwie co jest czym ani skąd się tam bierze. Co jest prawdą, a co nie.

Teoretycznie, gdybym była inteligentna i oczytana, to mogłabym tutaj opisywać to wszystko, do czego Calvino się odnosi. Ale nie jestem i nie wyłapałam tych rzeczy. I pewnie tych ośmiu czytelników pod koniec też powinno mi coś powiedzieć, może odnoszą się do tego, co wyrażały kolejne opowiadania? Ale nie znam się, to będę siedzieć cicho i następnym razem, niczym Ludmiła, sięgnę po zwykłą i prostą książkę dla prostych ludzi.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s