The Undermajordomo Minor

Cudeńkooooooo!

 

Przezabawna, ciepła, przesympatyczna powieść, napisana dokładnie takim językiem, jakim sam lubię się czasami wypowiadać dla zgrywu.

Historia z pozoru banalna, ale sporo w niej nieoczekiwanych plot twistów, a momentami przechodzi w kompletny absurd.

Cośtam trochę jest przemycone filozofii “braku filozofii” i pogardy dla idealizmu, przekazane znów zabawnie i autentycznie.

Ale zdecydowanie największą wartością jest jęęęęęęęzyyyyyyk!!! Dyskusja o tym, czy Lucy “szpiegował” zaglądając do chatki, to Sapkowski na sterydach.

Sidenote: Wciąż nie mogę się nadziwić, że bohaterom książek i filmów i w ogóle ludziom w życiu wydaje się, że emocje uzasadniają i usprawiedliwiają słowa, czyny i postawy. Tutaj akurat szczególnie naszło mnie to, kiedy Klara nie wiedziała czemu, ale czuła, że należały jej się przeprosiny, więc się obraziła. Like wtf people? :S Like get your shit together…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s