Psycho, Robert Bloch

Istota tej książki tkwi w plot-twiście, a ten został zrujnowany przez Hitchcocka. Plus pewnie ta fabuła była wyjątkowa ilestam lat temu, ale po 10 sezonach Criminal Minds, nic specjalnego.
No i fakt, gruby, niski człowieczek z książki w niczym nie przypomina filmowego Normana Batesa (który był ojej ojej ojej taki ładny). Za to dużo bardziej pasuje do fabuły. Bo w książce wszystko od początku do końca krzyczy “Edyp”. Nawet w pewnym momencie jest powiedziane wprost.
Nie bardzo jest na co reagować, wszystko dokładnie as expected.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s