Człowiek pogryzł psa

Ja wiem, że cała ta przemoc miała być groteskowa i że groteska z definicji ma boleć, ale, kurde, w zestawieniu z naturalizmem filmu “dokumentalnego” efekt jest bardziej straszny niż śmieszny. Aktorzy grają postaci o imionach takich samych jak własne, rodzina głównego bohatera to jego prawdziwa rodzina (o, cześć mamo, kręcimy taki film o seryjnym zabójcy, zagrasz moją mamę? tak się z chłopakami wygłupiamy. aha, i w finale zasugerujemy, że ktoś cię zgwałcił kijem od szczotki). Miało być kontrowersyjnie i było.

I jeszcze to ciągłe zestawianie brutalności głównego bohatera z jego duszą artysty – poezja, muzyka, szeroka wiedza i przemyślane opinie na każdy temat. Tak, znowu groteskowe (coś w tym z Z punktu widzenia nocnego portiera, taki dramatic monologue gdzie narrator zdradza o sobie więcej niż mu się wydaje i to wcale nie tak wspaniałego jak o sobie myśli), momentami wręcz absurdalne. Tylko coś w tym pobrzmiewa z tych irl oszołomów, których czytuje się na fejsbukach i innych takich.

Ciekawe czy oni też mordują staruszki i listonoszy.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s