Leviathan

Tego reżysera chyba się powinno oglądać z jakimś słownikiem symboli w ręku, ale absolutnie nie mam na to ochoty, więc będę patrzeć tylko na tę pierwszą, fabularną warstwę. Bo reszta trochę zalatuje bullshitem. No ale.

Kolejny rodzinny dramat, tym razem na tle politycznym – Putin wisi nad tym wszystkim i promowane przez niego prawosławie. I wszędzie symbole religijne. I w ogóle współczesna Rosja, beznadzieja, zimno i wódka. I z każdą sceną coraz gorzej. Nie ma to jak się dobić na koniec tygodnia.

Niby spoko od tej strony fabularnej, ale nie potrafię się zachwycać. I trochę mi ciężko zaakceptować, że to był jeden z głównych kandydatów do Oscara. Wszystkie filmy Zwiagincewa są do siebie zbyt podobne – i w sumie żaden do końca mi się nie podobał.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s