Freakonomics

… czyli czemu ludzie nie lubią ekonomistów😀

A tak serio, trochę tak starają się roztaczać wokół siebie nimb geniuszu: “Myśleliście że jest tak, co? Ha. jakie GŁUPKI! JA wiem lepiej!”

Z perspektywy kogoś kto wie mniej lub bardziej dokładnie o czym oni mówią (nawet czytałem część z tych paperów) te wszystkie bajery nie był jakoś super odkrywcze, ale mimo wszytko generalnie dobrze mi się czytało do poduszki tę książkę.

Mam tylko jedną uwagę, bo lewactwo im z butów wychodzi:
czy jeżeli napiszę, że szukam drugiej połówki i nie interesuje mnie kolor skóry, a potem nie odpisuję czarnym, to jestem ukrytym rasistą? Skąd taki absurd lol. Może po prostu jestem otwarty na taką możliwość, ale generalnie bardziej podobają mi się białe dziewczyny? Gdzie tu rasizm, DEBILU.

Książka łatwa, lekka i przyjemna w odbiorze. Taki fast-food naukowy😉

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s