Tybetańska księga bullshitu.

Wbrew ODRAŻAJĄCYM insynuacjom wybrałem to “dzieło” wyłącznie ze względu na ukrytą fascynację religiami wschodu, pogardą dla pewnej bliskowschodniej religii i przeedukowaniem w zakresie europejskiej.

WIĘC BEZ TAKICH MI TU.

No.

Bardzo się cieszę, że miałem przyjemność pozbycia się wszelkich złudzeń – taki sam bullshit jak wszędzie indziej, tylko gorzej się czyta, bo większa zmuła i bardziej się powtarza ziomeczek.

Jedyne co mi się spodobało to skojarzenie podróży wśród rozgniewanych bóstw i straszliwych zwid do klasyka: https://www.youtube.com/watch?v=Sqx2IBSMFDw

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s