A Guide to Recognizing Your Saints

Wow, ale się RDJ nagrał w tym filmie. No ale, jest jego nazwisko na okładce? Jest. Film sprzedaje się lepiej? Sprzedaje się. Chyba że miał dostać większą rolę, ale niestety (snif) jego dodatkowe zajęcia (snif snif) nie pozwoliły na uczestniczenie w zdjęciach (snif) do tego filmu. A może chodziło właśnie tylko o chwyt marketingowy, whatever.
Mimo że od początku wiedziałam, że umrze dwóch z nich, nie mogłam uwierzyć przy scenie z pociągiem że ktoś może być AŻ TAK GŁUPI (mimo że to ten sam człowiek, który wcześniej rzucał w ludzi nożem) i nawet było mi go szkoda przez chwilę. Zanim sobie przypomniałam, że jest IDIOTĄ. Potem trochę mniej. W sumie sam na siebie to sprowadził. Był głupi.
Ale jak bardzo wszyscy w tym filmie są popieprzeni. Umierają, zabijają, ćpają, mieszkają z mamą do czterdziestki. Jeden z nich ma na imię NERF fgs. I ma bardzo znerfione życie. Został znerfiony jak Evelyn. Wszyscy zostali. Meh.
Ale najbardziej w tym wszystkim, wkurwił mnie ojciec Dita. Niby taki dobry, niby super i go kocha, ale za chuj nie chce słuchać co syn ma do powiedzenia. A nic nie denerwuje mnie tak, jak bezsilność. W sumie ten film jest o bezsilności. O tym, że z pewnych środowisk nie da się uciec. I może dlatego na końcu aż tak się zdenerwowałam

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s