My Neighbor Totoro

Awww.

Nie lubię dzieci, ale coś mi się wydaje, że dzieci, którym podaje się Miyazakiego, wyrastają na ciekawszych dorosłych. Chociaż równie prawdopodobne jest, że wyrastają na dorosłych z odrobinę bardziej niż przeciętnie zrytą psychiką. Bo, powiedzmy sobie szczerze, te filmy momentami są trochę straszne. Wielki puchaty leśny stwór z TAKIMI WIELKIMI ZĘBAMI bardziej pasuje na wilka z Czerwonego kapturka niż milutką maskotkę.

Fajna zabawa motywami z Alicji w krainie czarów. Bo chociaż sama fabuła nie była zbyt zajmująca, to sposób podania wszystkich tych smaczków dał bardzo satysfakcjonujący efekt. Czysta radość i jedno wielkie KAWAIIIII (oczywiście poza tymi creepy stomatologicznymi scenami). Gdybym miała rodzeństwo pewnie podobałoby mi się jeszcze bardziej. Na tle Ruchomego zamku Hauru i Spirited Away ta historia wypada jednak o wiele prościej, milej i – przede wszystkim – bez większych zastrzeżeń dla młodszej widowni.

Awww.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s