Persepolis

Na użytek mojej reakcji podzielę ten komiks na dwie części: dziecko i kobietę. Pierwsza, trwająca mniej więcej do wyjazdu do Austrii, wywarła na mnie niesamowite wrażenie. Dowiedziałem się trochę o historii regionu, o ludziach, którzy go zamieszkiwali i problemach, z jakimi się borykali. Łatwo też było się utożsamiać z bohaterką – np. zawsze byłem dumny z rodziców, którzy protestowali przeciwko reżimowi, w dzieciństwie interesowałem się polityką i sam też chciałem uczestniczyć w zmienianiu kraju na lepsze (oczywiście już mi przeszło :P) itd. itp.

Wojna i represje musiały odcisnąć na niej naprawdę mocne piętno: na kolejnych stronach znalazłem już osobę neurotyczną, zakompleksioną i/lub po prostu głupią. Jako, że sam jestem obecnie emigrantem od prawie 2 lat, do pewnego stopnia rozumiem i te przejścia. Albo nie tyle rozumiem, co “jestem w stanie sobie wyobrazić”. Jej kompletny rozpad po powrocie jest już dla mnie zagadką – nie mówiąc już o cudownym odrodzeniu po próbie samobójczej.

Ta radość z tego, że wkopała kogoś do więzienia? To lewackie podejście “skoro my mamy źle to niech chociaż chłopcy też muszą nosić chujowe stroje”? Co to w ogóle jest? Gdzie się podziała ta urocza dziewczynka, która z płaczem krzyczała “To nie ja! To telewizor!”?

Ogółem niesamowicie wciągająca, z humorem napisana (i narysowana) historia. A kto wie, może kiedyś obudzi się we mnie lewak i zrozumiem pociąg do narkotyków i równania wszystkich w dół😉

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s