The Day of the Locust, Nathanael West

Dawno nie czytałam książki, która byłaby tak brutalna. W Krwawym południku to była dzikość Dzikiego Zachodu, barbarzyństwo ludzi sprzed wieków; w The Day of the Locust to bardziej uniwersalna gwałtowność, wynikająca bardziej z ludzkiej psychiki niż danych czasów.

Wszystko jest dość obrzydliwe w tej książce. Nie sposób polubić żadnej z postaci – nie zakrawają nawet na żałosność, są po prostu przerażająco, niemal groteskowo okrutni. Główny bohater fantazjuje na temat gwałtu kobiety, w której jest zakochany. Sama kobieta jest odrażająca w swojej bezmyślności. Szalony tłum kulminuje akcję powieści w rozruchach podczas premiery nowego filmu. Z tego wszystkiego chyba, paradoksalnie, najmniej przemocy bije ze sceny walki kogutów, która przecież była najbardziej dosłowna.

Sama zaczęłam się denerwować czytając tę książkę. Nie wiem czy sięgnęłabym po nią ponownie. Ale na pewno przez pewien czas nie da mi spokoju.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s