The Brief Wondrous Life of Oscar Wao, Junot Diaz

Jakoś strasznie długo mi zeszło z ta książką, może dlatego że święta? Mimo wszystko, podobała mi się.
O samym Oscarze nie jest napisane za dużo. Mniej-więcej 35% książki. Reszta opisuje życie jego matki, dziadków, siostry. Poznajemy historię całej rodziny. Wszystko po to, żeby pokazać jak bardzo byli przeklęci. Tylko że to przekleństwo to bardziej głupota. Rozumiem, że dziadek był znanym lekarzem i super-inteligentnym człowiekiem. Ale to nie znaczy, że nie próbował napisać książki o dyktatorze. A matka i Oscar? Zakochali się w bardzo nieodpowiednich osobach. I zamiast dać sobie spokój, postanowili dążyć do szczęścia. Oscar był wręcz samobójcą, wiedział co go czeka. Nie można winić klątwy za to co stało się komukolwiek z nich.
Bo siostrze jakoś udało się uniknąć fuku. Może dlatego, że nie była tak beznadziejnie głupia jak inni? Pewnie tak. Oczywiście, że tak.
W książce są dwa typy rzeczy, których czytelnik mógłby nie zrozumieć bez odpowiedniej wiedzy: fragmenty historii Republiki Dominikany i wtrącenia po hiszpańsku. Zdania po hiszpańsku nie są ani trudne ani ważne dla fabuły. Zazwyczaj ich znaczenie można wywnioskować z kontekstu. Z kolei historia jest opatrzona długimi przypisami. Naprawdę długimi, chwilami zajmującymi całą stronę. To dobrze. Bez tego w życiu nie wiedziałabym o czym czytam.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s