Three Men in a Boat, Jerome K. Jerome

Wow, ten narrator jest tak wiarygodny. Serio, jeszcze się nie zdarzyło, żebym utożsamiała się z kimś aż tak bardzo jak z J. z tej książki. Musi zajmować się dwójką przyjaciół, którzy nie do końca ogarniają co się dzieje wokół nich. Na dodatek przyjaciele nie widzą tego, że nie ogarniają, więc nie zauważają jak dużo robi dla nich J. Jak w życiu. Serio, mam podkreślone kilka cytatów z tej książki. Dawno nie zdarzało mi się zaznaczać, ale kiedy przeczytałam ten o niemieckim (uczyłem się niemieckiego w szkole, ale dwa lata później zapomniałem już kompletnie wszystko i od tej pory jestem szczęśliwszym człowiekiem), poczułam jeszcze głębszą więź z narratorem. No i nawet nasze psy zachowują się podobnie

Z drugiej strony, różnice między jego przyjaciółmi nie były chyba wystarczająco uwypuklone. Jeden dużo je i nie ogarnia, drugi nie ogarnia. Obaj są leniwi i nic nie robią (wiem, wiem, narrator pierwszoosobowy).

Niby miało być o trzech panach w łódce, ale zdaje się że tylko ok 1/3 książki opisuje to, co działo się w czasie wyprawy. Reszta to dygresje. Lubię dygresje, więc mi to nie przeszkadza.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s