The Last Lecture, Randy Pausch

Książka nie była tym, czego się spodziewałam. Miało być o osiąganiu marzeń z dzieciństwa, było o tym jak autor osiągał swoje. Cała książka, rozdział po rozdziale to kolejne epizody z jego życia.

Niby Pausch jest podobny do Feynmana. Niby autobiografia Feynmana bardzo mi się podobała. Ale Ostatni wykład oprócz przedstawienia wydarzeń z życia Randy’ego, próbuje kończyć każdy rozdział morałem. To o czym on pisze nie jest nawet uniwersalne. A morały się powtarzają – jeżeli nie uda się za pierwszym razem, próbuj jeszcze raz, pracuj ciężko, bądź miły, pracuj dobrze z ludźmi. Dobrze przynajmniej, że autor na początku przyznaje się, że ta książka jest pisana z myślą o jego dzieciach, które będą dorastały nie znając go. 

Jak osiągać marzenia z dzieciństwa? To brzmi, jakby autor ogarnął już większość swoich marzeń. Ale przecież, człowiek tak ruchliwy jak on (przynajmniej taki jego obraz wyłania się z książki), musiał w dzieciństwie mieć miliony “marzeń”. I zdaje mi się, że teraz po prostu dopasowuje to, co zrobił w życiu do tego, co mógł chcieć zrobić kiedy był dzieckiem. 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s