From Hell, Alan Moore, Eddie Campbell

W sumie spodziewałam się tego, że będzie dobre. I było.

Największą wadą From Hell jest to, że bardzo trudno zrozumieć wszystko co się dzieje, jeżeli nie czyta się przypisów. Które z kolei są bardzo pomieszane – dużo źródeł, często pojawiają się wspomnienia o tym, co jest historią a co jest wymysłem autora, a te rzeczy, które chce się wiedzieć są przysypane stertą tego wszystkiego.

Wspominanie źródeł za każdym razem, kiedy z nich korzysta jest nie tylko męczące, ale też odrobinę bezużyteczne, bo autor wprost mówi w dodatku 2, że wszelkie Ripperologiczne teorie oparte są na przypuszczeniach i zeznaniach świadków, którzy z różnych przyczyn nie należą do najbardziej wiarygodnych.

Ale sama powieść graficzna była super. Gull jako lekarz, który coraz bardziej stacza się w otchłań szaleństwa. Tłumaczenie wszystkich poszlak, jakie się pojawiły.

Nie zgodzę się, że zaczyna się lubić Gulla. Gdyby wycinał te narządy po coś, pewnie nawet bym z nim sympatyzowała. Ale on po prostu był szalony, wmówił sobie jakieś masońskiecoś i tyle. I Abberline. Przecież to jedyny człowiek w okolicy, który w miarę ogarnia i próbuje cokolwiek zrobić!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s