Dallas ’63, Stephen King

Damn, nie kupiłam ich historii miłosnej. To był właśnie taki słabej jakości romans, jaki zawsze niszczy nawet najlepiej rozplanowaną książkę czy film. Może to kwestia tego sypiącego się jak domki z Jugosławii tłumaczenia. Może po prostu jestem okrutnym cynikiem zakładającym z góry, że każdy wątek miłosny jest głupi. A może King położył sprawę pisząc takie cukierkowe oddanie Jake’a i Sadie. TAK CZY TAK (SIC) to, co zapowiadało się na mocne 5/5 dostaje ode mnie trójeczkę.

Wkurzały mnie też te naciągane, lawinowe nawiązania do harmonii przeszłości. Było ich mnóstwo i 90% z nich było całkowicie niepotrzebne (tak, łapię, że właśnie o to chodziło, co nie zmienia faktu, że sam pomysł był słaby). To by sugerowało, że światem kieruje jakieś przeznaczenie, które ściąga fakty ku sobie. Nie. Wszystkim rządzi przypadek. I skoro przypadek może wywołać efekt motyla, to gdzie tu miejsce na przeznaczenie? I, naboga, ta Jakże Głęboka Metafora tańca jako życia, no po prostu zrywam się na nogi i zaczynam kręcić piruety.

Żeby jednak nie było, że tylko narzekam, to, rzeczywiście, główny wątek wciąga i całość czyta się jednym tchem. Ponieważ to King, w każdym momencie spodziewałam się niespodziewanego (czytaj: nadprzyrodzonego), ale oprócz samej podróży w czasie aż do wyjaśnienia skąd się wzięli kartkowi panowie nie ma specjalnych fajerwerków. Sama ta czujność jednak nakręca i koniec końców nie nudziłam się w żadnym momencie (no, może oprócz niektórych scen z życia Oswaldów… ziew).

Skróćmy i zneutralizujmy słodycz wątku miłosnego, zróbmy parę większych przeskoków w czasie i książka będzie doskonała. Jak na razie: meh.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s