Podziemny krąg, Chuck Palahniuk

Fajnie Fincher zrobił z tego film, bo naprawdę trzyma się tekstu. I masz po nim ochotę (mimo wszystko) iść i coś wysadzić. A przynajmniej kogoś pobić. Albo absurdalnie sprowokować.

Co nie zmienia faktu, że to jednak książka dla gówniarzy. Anarchia jest fajna, ale tylko w wyodrębnionym przez system obszarze. Co innego ponaparzać się w fight clubie raz w tygodniu, co innego podporządkować swoje życie paramilitarnej organizacji. Która przecież też opiera się na jakiejś hierarchii. I już mamy sprzeczność.

Męczy też momentami język, który brzmi jak pretensjonalny pamiętnik. Krótkie zdania w formie złotych myśli dobrze brzmiały z offu wypowiadane beznamiętnym głosem Edwarda Nortona, w książce częste entery i kropki bardzo szarpały lekturą. Chociaż pewnie tak właśnie miało być – w końcu siedzimy po uszy w postmodernizmie.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s