From Hell, Alan Moore, Eddie Campbell

O kurczę, powieść graficzna i to takich rozmiarów na sam początek nowego challengowego roku. Oprócz tego, że epicka w swoim rozmachu, bo próbująca spoić dziesiątki ripperologicznych teorii, to jeszcze dorzuca swoje trzy grosze na temat natury czasu i wszechświata. Trochę nie byłam przygotowana, zwłaszcza na scenę poczęcia Adolfa Hitlera (???).

Przez to, że tak szczegółowo opisane są motywacje Rippera, ciężko w jakiś sposób nie zrozumieć/polubić tej postaci. Co jest oczywiście i tradycyjnie dziwne i niepokojące samo w sobie. Tymczasem inspektor Abberline, zbyt pocieszny, by do końca brać go na poważnie, jest jakiś minimalnie zbyt płaski jako postać. Nie wspominając, że fantastycznie antyklimaktyczna scena konfrontacji z mordercą stawia na głowie cały gatunek powieści o policji i detektywach – rozwiązanie czysto przypadkowe, w kontraście do misternej konstrukcji całego tekstu.

Wreszcie, posmodernistyczne traktowanie czasu i historii daje tu rozkosznie przerażający efekt, pasujący do analizy psychiki szalonego mordercy. Samo traktowanie Jacka jako idei bardziej niż postaci wydało mi się wyjątkowo smakowite. Thumbs up.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s