Alice in Wonderland, Lewis Carroll

Nie jestem w stanie wyrazić tego, jak bardzo przyjemnie było znów usłyszeć znajome “Off with their heads” i poczuć klimat Krainy Czarów, gdzie nic nie jest takie, jak się wydaje. Ta książka definitywnie przyniosła mnóstwo wspomnień z dzieciństwa. Odrobinę już zapomnianego, spędzonego na szukaniu logiki w miejscu, z którego Alicja chce się jak najszybciej wydostać. Karty. Zegarki, które stoją w miejscu, a z drugiej strony czas, który ucieka jak szalony i nagle orientujesz się, że jest już 4 rano. Ale udało się przejść kolejny poziom. Znaleźć rozwiązanie z pozoru nielogicznej zagadki. Jak u Carrolla – rzucane przez bohaterów zdania okazują się zagadkami, których rozwiązanie jest nietrywialne ale po znalezieniu okazuje się bardzo proste.

Dobrze było przeczytać to dokładnie w tej chwili. Ostatnio próbowałam wrócić do riddli, ale albo nie mam już tego takiej cierpliwości, jak 7 lat temu albo zagadki kompletnie zeszły na psy. Pewnie oba po trochu, trudno będzie jeszcze raz znaleźć coś tak doskonałego jak zest.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s