The Road, Cormac McCarthy

Pustka. Dwie osoby przemierzające świat, w którym nie ma już praktycznie ludzi.

Nie jest powiedziane, co się stało. Ale ludzie zdziczeli, kompletnie. Dzieci pieczone na ognisku, jak kurczak. Ciekawe skąd grupy, które trzymały dla zabawy kobiety i młodych chłopców brały jedzenie dla wszystkich tych ludzi?

Zawsze w momencie, kiedy pojawia się jakiś kryzys (np. kończy się jedzenie), zaraz magicznie znajduje się rozwiązanie. Nie wiem, czy to ma tylko pokazywać z jakimi problemami mogliby się spotykać ludzie w takim post apokaliptycznym świecie, czy bardziej pokazanie tego, że jednak w chłopcu jest coś specjalnego, jak to mówi jego ojciec “nosi ogień”.

I brak cudzysłowów oznaczających dialogi. Dla mnie to sprawiało, że tekst wyglądał na pusty, to znaczy na same opisy. Pusty tekst opowiadający o pustym świecie. W wypadku dłuższych dialogów czasem ciężko było ogarnąć kto co mówi. Szczególnie że zdania, które wypowiadają mają zazwyczaj nie więcej niż 5 wyrazów.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s