Przebudzenie, Kate Chopin

Chyba jedna z najlepszych książek tego typu, jakie czytałam – postawiłabym ją ex-aequo tylko z Norą Ibsena. W niewielu tekstach autorom chce się pokazywać kobiety, które przede wszystkim pragną niezależności, a nie, jak to bywa, miłości. Tu Edna nie widzi sprzeczności między byciem zamężną a zakochaną w innym mężczyźnie, bo to ona jest podmiotem tego uczucia. Na sugestię, że mąż mógłby “zwrócić jej wolność” odpowiada, że nie jest niczyją własnością i wyśmiałaby obu mężczyzn gdyby spróbowali uczynić z niej przedmiot wymiany.

Zakończenie jest przewidywalne od samego początku, jednak całkiem inne w zestawieniu z np. Anną Kareniną. Karenina wybrała śmieć z rozpaczy, Edna, wydaje mi się, pragnęła wolności – zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że ucieka przede wszystkim od moralnej odpowiedzialności wobec swoich dzieci.

Tylko jedna rzecz tak naprawdę przeszkadzała mi w lekturze – same francuskie nazwiska, które sprawiały, że zapominałam nieraz, że nie jestem w Paryżu, a na południu Stanów Zjednoczonych.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s