A Tale of Two Cities, Charles Dickens

Z jednej strony wiecznie się na Dickensa złoszczę za absolutnie nużący mnie przygodowo-awanturniczy charakter jego powieści. Z drugiej strony łapię się na tym, że nieraz pojedyncze zdania opisujące postać czy wydarzenie chodzą za mną tygodniami. Nie sięgnęłabym pewnie po Great Expectations po raz drugi, ale myślę, że z chęcią wróciłabym do niektórych fragmentów A Tale of Two Cities.

Przede wszystkim sam okres opisany w powieści – Rewolucja francuska 1789 i lata bezpośrednio ją poprzedzające – to, obok Holocaustu, najciekawsze dla mnie wydarzenia w historii cywilizacji zachodniej.  Jest coś w ekstremach co przyciąga uwagę. Opisy egzekucji, ulic spływających krwią i dynamiki tłumu (Bunt mas już zakolejkowany do czytania) nie są przy tym sztampowe.

Jeśli chodzi o postaci, to jestem rozdarta. Z jednej strony papierowo-cukierkowi bohaterowie pierwszoplanowi, nudni do bólu głowy. Z drugiej bezwzględna Madame Defarge beznamiętnie robiąca na drutach w knajpie, sądzie czy pod gilotyną. Za to inna postać, która miała szansę zostać moją ulubioną strasznie mi zgrzyta.

Z jednej strony dzięki kosmicznej skali masochizmowi Cartona ciągnie mnie do jego wątku. Ale z drugiej stuprocentowo rozwalił mnie, i to nie w pozytywnym sensie, nagły i skrajny altruizm tej postaci – na starcie poddaje się, gdy idzie o rękę głównej bohaterki, potem dobrowolnie oddaje życie za jej męża, żeby całą rodziną mogli uciec z Francji. Czemu. To się nie trzyma kupy. Jeśli się jest bucem, to się bucem zostaje, nawet jeśli próbuje się swoją bucowatość poskromić. Może wychodzić lepiej lub gorzej, ale nigdy nie udaje się w 100 procentach. Cartona w ogóle było za mało i wolałabym czytać całą powieść z jego perspektywy.

Na pewno byłoby też miło, gdyby fabuły całej książki nie dało się przewidzieć po pierwszych kilku rozdziałach. Jednak w ostatecznym rozrachunku (za opisowe smaczki) nie będę narzekać.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s