Anna Karenina, Leo Tolstoy

Cały mój proces czytania pozostawał pod ogromnym wpływem filmu i poza tym, że filmowy Wroński ma niewiele wspólnego z książką, to chyba była to całkiem przyzwoita ekranizacja.

Nie jestem jednak pewna, czy jestem zachwycona. Na początku byłam i niosło mnie to przez pierwszych kilkaset stron, jednak traciłam cierpliwość, kiedy akcja przenosiła się na wieś i przeplatana była miliardem filozoficznych subtelności. Ostatnia część była już prawdziwą męczarnią. Tołstoja poglądy są wyjątkowo dalekie od moich i ciężko mi było ze zrozumieniem kiwać głową nad iluminacją jednej z głównych postaci.

Główny wątek romantyczny wydaje się skonstruowany dosyć porządnie, chociaż nadal mam pretensje o przedstawianie Anny czytania książek bez żadnego wpływu na jej rozwój wewnętrzny. Czytała je a) z nudy, b) żeby być bardziej atrakcyjną dla Wrońskiego. Jako powody jestem w stanie je przyjąć, ale nierealnym wydaje mi się, żeby skutkiem miała być tylko jej rola doradcy w sprawach gospodarskich. Gdzie jej przemyślenia na temat wydarzeń i trendów na świecie, jeśli tak uważnie przeglądała prasę? Wiem, że XIX wiek i w ogóle Anna=kobieta upadła, ale chyba nie sposób odmówić jej życia intelektualnego (bo, emocjonalnie, rzeczywiście opisana była bardzo zręcznie i szczegółowo).

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s